Nowa jakość na co dzień. Laptopy ASUS OLED

autor: Krzysztof Mirończuk

Laptop to narzędzie, bez którego nie wyobrażamy sobie pracy czy rozrywki. Kiedy więc myślisz o zmianie komputera, chcesz, by ten nowy był możliwie najbardziej wszechstronny i wygodny. Jeśli dodatkowo istotne są dla ciebie design i wykonanie, powinieneś sięgnąć po jeden z najnowszych laptopów firmy ASUS, których dodatkową zaletą jest to, że mają najlepsze na świecie matryce OLED.

Praca, dom, znajomi, rozrywka. W każdym aspekcie twojego życia towarzyszy ci komputer, bez którego dziś trudno wyobrazić sobie załatwianie codziennych spraw i kontaktowanie się ze światem. Dlatego jeśli myślisz o zmianie komputera, powinieneś wziąć pod uwagę – poza możliwościami technicznymi – komfort pracy i jakość wykonania.

Kiedy spędzasz przed ekranem wiele godzin, nie możesz sobie pozwolić na to, by ten ekran był byle jakiej jakości, bo od tego zależy twoje dobre samopoczucie, a wręcz zdrowie. Musisz mieć klawiaturę, której używanie nie będzie powodować żadnego dyskomfortu dla dłoni. A skoro o dłoniach mowa – konieczny jest duży oraz natychmiast reagujący na każdy gest touchpad.

Do tego dorzućmy jeszcze jedną rzecz – świetny wygląd. I mamy przepis na laptopa dla nowoczesnych osób, które wybierają sprzęt bez kompromisów.

Przyjrzyjmy się więc po kolei tym wyróżnikom w odniesieniu do sprzętu firmy, której ambicją jest zaspokajanie potrzeb nawet najbardziej wymagających użytkowników. ASUS od lat proponuje nie tylko wysokiej jakości sprzęt, ale także potrafi zaskoczyć nowymi funkcjonalnościami, takimi jak np. klawiatura numeryczna czy nawet dodatkowy ekran w touchpadzie. To oczywiście przyjemnie dodatki, na pierwszy ogień idzie jednak ekran. W tym przypadku ASUS stawia na technologię OLED – najbardziej wydajną i najlepszą pod względem jakości obrazu.

Dlaczego OLED?

Większość dostępnych na rynku laptopów wciąż korzysta z wyświetlaczy LCD. Żeby nie wgłębiać się w szczegóły, powiedzmy tylko, że z technicznego punktu widzenia taka matryca składa się z diod, które wymagają dodatkowego podświetlenia. Takie podświetlenie sprawia, że nie da się na ekranie uzyskać prawdziwej czerni – bo zawsze coś tam w tle się świeci.

Odpowiedzią na ten problem są matryce OLED, które są zbudowane z diod wykonanych ze związków organicznych (Organic LED), które – uwaga – same emitują światło. Dzięki temu czerń uzyskana na takich ekranach jest głęboka, można powiedzieć: "prawdziwa". Takie matryce to też ponad półtorakrotnie większa głębia kolorów, które są wyraźne na każdym poziomie jasności.

Ekran OLED to też wybór dla zdrowia. Emituje o 70 proc. mniej niebieskiego światła, które jest szkodliwe dla oczu, niż wyświetlacze LCD. Posiada certyfikat SGS Eye Care, który informuje, że jest odpowiedni dla użytkowników, którzy pracują przed komputerem przez długi czas.

Gotowy na każde wyzwanie

Laptopy ASUS to maszyny, które sprostają każdemu zadaniu podczas codziennej pracy i rozrywki, niezależnie od tego, czy jest to Zenbook, Vivobook czy dwuekranowy Zephyrus Duo.

Przyjrzyjmy się bliżej jednemu z tym komputerów – Zenbook 14X OLED . Pierwsze co – dosłownie – rzuca się w oczy to 14 calowy wyświetlacz OLED HDR w rozdzielczości 4K, czyli 3840 x 2400 px. Taka rozdzielczość jest wręcz szokiem dla osób, które do tej pory pracowały na komputerach z matrycami Full HD, czyli 1920 x 1080 px. Szokiem pozytywnym, oczywiście.

Warto tutaj dodać informację istotną dla tych, którzy obrazem zajmują się profesjonalnie – ekrany OLED w laptopach ASUS to 100 proc. pokrycia przestrzeni barw DCI-P3 z walidacją PANTONE. To oznacza, że obraz jest wyrazisty i superczytelny w każdych warunkach, niezależnie od tego, czy korzystamy z laptopa do pracy biurowej, twórczej czy do rozrywki – gier lub filmów.

Technologia ASUS Intelligent Performance Technology sprawia, że wydajność laptopów wzrasta o nawet 40 proc. przy jednoczesnym zbalansowaniu wykorzystania baterii i pracy układu chłodzenia.

Zajrzyjmy jeszcze na chwilę "pod maskę". Ten laptop – podobnie jak inne komputery ASUS – występuje w kilku możliwych konfiguracjach. Nie zawsze przecież najwyższe parametry są potrzebne każdemu. Tym niemniej trzeba wspomnieć, że Zenbook 14X w najmocniejszej wersji jest napędzany przez procesor Intel Core i7 11 generacji, wspomagany przez układ graficzny Intel Iris Xe. Pamięć RAM to 16 GB, a dysk SSD może mieć pojemność do 1 TB.

Wygoda i design

Trzeba to przyznać – w pracy liczy się nie tylko wydajność czy funkcjonalność, ale też wygląd. I nie tyle chodzi tu o opinię innych, co własną przyjemność z obcowania z pięknym sprzętem.

Laptopy ASUS są uznawane za jedne z najładniejszych na świecie, więc firma robi wszystko, by tę opinię utrzymać. Seria Zenbook, jako laptopy premium, przoduje w designie. Są cienkie i lekkie. Aluminiową obudowę i wysokiej jakości wykończenie pokrywy, panelu klawiatury i spodu dopełniają lekko zaokrąglone rogi.

Przy podnoszeniu pokrywy obudowa z klawiaturą delikatnie się unosi, co sprawia, że praca na tym sprzęcie jest wygodniejsza.

Wreszcie – sztandarowa funkcja wielu laptopów ASUS, czyli touchpad, który może mieć dodatkową funkcję klawiatury numerycznej (NumberPad) lub dodatkowego ekranu (ScreenPad). Te rozwiązania docenią wszyscy, którym w małych laptopach brakuje klawiszy numerycznych, a dużo pracują z cyframi. ScreenPad to z kolei rozwiązania przydatne w codziennej pracy (może być miejscem np. na skróty do aplikacji lub wyświetlaczem komunikatora internetowego). W każdej chwili dodatkowe funkcje można wyłączyć i korzystać z tradycyjnej funkcjonalności touchpada.

Wybierz coś dla siebie

Niezależnie od tego, czym się zajmujesz w pracy, czy w wolnym czasie oglądasz filmy, czy grasz w gry – w szerokiej gamie komputerów od ASUS znajdziesz coś dla siebie – od ekonomicznej serii Vivobook, przez laptopy premium, czyli serię Zenbook, po prawdziwe kombajny dla profesjonalistów, jakim są laptopy z podwójnym ekranem, czyli Zenbook Pro Duo.

W każdej z tych kategorii dostępny jest ekran OLED, który staje się dziś naturalnym wyborem dla wszystkich, którzy spędzają przed ekranem wiele godzin i potrzebują obrazu najwyższej jakości, który jednocześnie nie obciąży ich wzroku. Jeśli więc szukasz nowego sprzętu – popatrz (dosłownie) na laptopy ASUS. Różnicę zauważysz już po pierwszym spojrzeniu.

Przeznaczony, by pomóc Ci w twoim biznesie

autor: Sylwia Zimowska

Ciężkie "kombajny" wspierające biznes to już przeszłość? Jak najbardziej tak. W dzisiejszych czasach laptop przeznaczony dla przedsiębiorców może łączyć mobilność, świetne wzornictwo oraz moc.

Zaledwie dwie dekady temu laptopy biznesowe były nie tylko drogie, ale przede wszystkim bardzo ciężkie. Producenci mogli bowiem wybrać albo lekkie maszyny o niewielkiej funkcjonalności, albo wydajniejsze kombajny o stosownej wadze. Nic dziwnego, że firmowe notebooki przypominały wtenczas duże, toporne walizki, od noszenia których bolały plecy – w biznesie ważniejsza była wydajność od innych cech sprzętu.

Te czasy mamy już jednak za sobą. Współczesne laptopy biznesowe przypominają swoich protoplastów już tylko z idei. Dziś świetna specyfikacja wcale nie oznacza braku eleganckiego designu i mobilności. Jakie nowe rozwiązania w Zenbook 13/14X OLED docenią przedsiębiorcy żyjący w ciągłym biegu?

Jednym z pierwszych laptopów biznesowych przypominających formą te współczesne był IBM PC Convertibile wyprodukowany w 1986 roku. Miał ekran LCD i miejsce na dwie dyskietki. Ważył sporo – aż 5,9 kg.
Laptop wagi piórkowej

Co zabieramy ze sobą do pracy? Portfel, klucze, smartfon, posiłek, może jakieś przyrządy miernicze, katalogi czy inne akcesoria ściśle związane z wykonywanym zawodem. Gdy dorzucamy do tego laptopa, okazuje się, że nasz plecak czy torba robi się tak ciężka, że możemy być zmuszeni do zrezygnowania z części dodatków, zwłaszcza gdy czeka nas dużo bieganiny. Ale wcale tak być nie musi.

Zenbook 13 OLED waży tylko 1,14 kg, a wspomniany już model 14-calowy niecałe 300 g więcej. Nie zajmą nam wiele miejsca w torbie – ot, tyle co notatnik formatu A4. Śmiało możemy powiedzieć, że to laptopy wagi piórkowej.

Ale mobilność to nie tylko kwestia wagi. Laptop biznesowy musi za nami nadążać i być gotowym do pracy w każdych warunkach – w wielkomiejskiej dżungli, pociągu czy na placu budowy. Obydwa laptopy Zenbook wyposażone są w najnowszy standard sieciowy Wi-Fi 6 oferujący przepustowość na poziomie ok. 1 Gb/s oraz energooszczędny Bluetooth 5.0. Znajdziemy tu także pełen pakiet portów: ultraszybki port Thunderbolt 4 USB-C, HDMI oraz czytnik kart pamięci i gniazdo audio.

Wyobraźcie sobie sytuację, w której dopinacie ważne ustalenia z klientem, wyciągacie z torby laptopa, by wyświetlić na nim prezentacje, a tam – czarny ekran. Zmorą wielu notebooków jest krótki czas działania baterii. Na szczęście z Zenbook 13/14X OLED lub nie dojdzie do podobnego zdarzenia. Laptopy choć są niewielkie, korzystają z wielu energetycznych rozwiązań. W efekcie, w zależności od konfiguracji, ich bateria może pozwolić nawet na 16 godzin pracy! Zenbook zawsze może być też doładowany w czasie przerwy na lunch – 49 minut wystarczy, by odzyskał on do 60 proc. swojej energii.

Wojskowa wytrzymałość
Innowacje, w których się zakochasz

Zarówno Zenbook 13 OLED, jak i Zenbook 14X OLED sprawdzą się nie tylko w klasycznej pracy biurowej. W zależności od potrzeb możemy postawić na procesory Intela lub AMD najnowszej generacji, które w połączeniu z dużą ilością pamięci operacyjnej (maks. 32 GB RAM) oraz superszybkim dyskiem SSD, dzięki któremu wybudzimy sprzęt z trybu uśpienia w kilka sekund, zagwarantują nam pełną wielozadaniowość.

Ale wiele laptopów posiada podobne parametry. Dlaczego zatem warto postawić na laptop Zenbook? ASUS od lat słynie z innowacyjnych rozwiązań, które znacząco potrafią podnieść komfort pracy.

Po pierwsze, nawet w tak przystępnym cenowo modelu jak Zenbook 13 OLED (od 3999 zł) znajdziemy niesamowity ekran OLED . Każdy, kto choć chwilę popracuje na sprzęcie z taką matrycą i zobaczy, jak głęboka jest czerń w takich panelach i jak naturalne i szczegółowe są barwy, nie będzie chciał wrócić do LCD. Docenią go nie tylko twórcy i projektanci, ale każdy przedsiębiorca – choćby przez wzgląd na jego lepszą widoczność w słońcu i kwestię oszczędności baterii.

Kolejna sprawa to sprytny, autorski zawias ErgoLift, który nie tylko automatycznie unosi nam klawiaturę przy otwarciu klapy, sprawiając, że pisanie na niej jest bardziej ergonomiczne. Taki pozorny drobiazg usprawnia także system chłodzenia, ułatwiając przepływ powietrza oraz poprawia jakość dźwięku. Co więcej, w przypadku modelu Zenbook 14X OLED zawias pozwala nam rozłożyć ekran laptopa na płasko, by np. wspólnie z drugą osobą wykorzystać potencjał płynący z dotykowego wyświetlacza.

W kompaktowych laptopach często brakuje bloku numerycznego na klawiaturze. W obu opisywanych laptopach Zenbook znajdziemy kolejną innowację firmy ASUS – touchpad z podświetlaną klawiaturą numeryczną! Dzięki niej wprowadzanie danych liczbowych do Excela, programów magazynowych czy księgowych będzie wygodniejsze.

Coraz częściej firmy organizują wideokonferencje. W ich przypadku obraz nie jest aż tak ważny, jak czysty dźwięk. I na tym polu obydwie maszyny Zenbook potrafią zabłysnąć dzięki mikrofonowi z technologią redukcji szumów ASUS. Sztuczna inteligencja jest w stanie odizolować niepożądane dźwięki z otoczenia, takie jak płacz dziecka w domu, pisanie na klawiaturze czy brzęk rozmowy w tle, by zagwarantować najlepsze doznania ze wspólnych spotkań online.

Atrakcyjny design, który wyróżni cię z tłumu

Dlaczego inwestujemy w dobry garnitur, eleganckie buty czy samochody biznes klasy? Głównie po to, by poprawić naszą prezencję, wzbudzić zaufanie i wywołać dobre pierwsze wrażenie. Współczesne laptopy mogą pełnić podobną funkcję – o ile są odpowiednio zaprojektowane.

Laptopy Zenbook bez wątpienia potrafią przyciągnąć wzrok. Ich metalowe obudowy z delikatną teksturą koncentrycznych okręgów, wąskie profile i stonowana, elegancka kolorystyka budzą skojarzenia z prestiżem i nowoczesnością, a więc i my kojarzeni będziemy jako osoby ceniące oryginalne wzornictwo i wysoką jakość.

Ale to jeszcze nie wszystko. Kompaktowy format może budzić obawy o wytrzymałość. W końcu kiedyś laptopy przypominały bardziej pancerne sejfy, a dziś wyglądają, jakby należało je otaczać specjalną opieką. Nic bardziej mylnego. Zarówno Zenbook 13 OLED, jak i Zenbook 14X OLED przeszły rygorystyczne testy militarne stosowane przez amerykańską armię. Zanim zostały dopuszczone do użytku, były mocno obijane, naciskane i poddawane ekstremalnym temperaturom. Dzięki temu możemy mieć pewność, że nic im się nie stanie, gdy zsuną nam się z kolan i że nie straszne im będzie ciśnienie na dużej wysokości czy praca na siarczystym mrozie.

Biznes klasa

Decydując się na zakup laptopa Zenbook 13 OLED lub Zenbook 14X OLED, wybieracie coś więcej niż sprzęt do pracy. Zyskujecie więcej przestrzeni w torbie czy plecaku, szereg ergonomicznych funkcji uprzyjemniających codzienną pracę, nowoczesną ozdobę i rewelacyjną baterię, która nie zawiedzie was w ciągu dnia. Cóż więcej można chcieć od biznesowego laptopa?

ASUS dla profesjonalnych twórców – laptop, który jest przenośnym studiem filmowym

autor: Maciej Sierpień

Praca nad filmem to długi i skomplikowany proces. Efekt końcowy osiąga się podczas etapu postprodukcji, a ta wymaga nie tylko wyjątkowych umiejętności, ale też maksymalnie wydajnego sprzętu. ASUS stworzył laptopa, który studio filmowe pozwala zmieścić do plecaka.

Przejeżdżający samochód przez pole bitwy w "Panu Wołodyjowskim", logo popularnej amerykańskiej restauracji na krakowskim rynku w filmie "Katyń" czy sportowy but na stopie jednego z Rzymian w "Quo vadis". Polskie (ale i światowe kino) jest pełne takich zabawnych wpadek. Błędy powstałe podczas pracy na planie powinny zostać usunięte na etapie postprodukcji. Ale jak widać, nie zawsze twórcom udaje się wszystko wychwycić.

– Postprodukcja obrazu to m.in. dodawanie animacji do nagranego materiału, obróbka grafiki czy montaż zdjęć. Ta praca polega też na usuwaniu tzw. elementów niechcianych, czyli np. przechodnia, który przypadkowo pojawił się w kadrze lub odbicia w witrynie sklepu, którego nie powinno tam być – tłumaczy Andrzej Lewkowicz, specjalista ds. postprodukcji obrazu i motion designer.

W branży funkcjonuje od 8 lat. Na co dzień pracuje dla największych marek. Zajmuje się postprodukcją oraz montażem spotów reklamowych i materiałów do telewizji, internetu i mediów społecznościowych. – Bez postprodukcji przekaz często jest niekompletny. Przykładowo, dodaję informację, która ma wyświetlać się na smartfonie. W trakcie nagrania telefon był wyłączony, a więc muszę tak wkomponować grafikę, aby dla widza było to naturalne – opowiada.

I przyznaje, że dobra postprodukcja obrazu to taka, która jest niewidoczna dla odbiorcy. – Zwykły widz nie ma wówczas szans zorientować się, że dany fragment nagrania został poprawiony. Natomiast osoby z branży raczej wiedzą, gdzie była ingerencja – uważa Andrzej Lewkowicz.

Obraz zimny czy ciepły?

Jednym z ostatnich, ale kluczowych dla końcowego efektu, procesów przed premierą filmu, spotu czy teledysku jest korekcja barwna obrazu. A zatem takie dobranie kolorów, aby były one naturalne, przyciągały uwagę odbiorcy czy też odpowiadały wizji reżysera.

– Nagrany przez kamerę czy aparat cyfrowy obraz jest szary i płaski. Rolą kolorysty jest doprowadzić cały materiał do jednolitej plastycznie bazy i w procesie kreatywnym nadać mu odpowiedni styl i klimat. Te cechy często podyktowane są np. celami marketingowymi. Firma ma "swój" kolor i chce, aby reklama czy klip nawiązywały do niego. Podobnie jest z filmami i serialami. Często reżyser mówi, że chce, aby film był utrzymany w ciepłych kolorach, bo akcja dzieje się latem – podkreśla Lewkowicz.

Pewnie nieraz zastanawialiście się, dlaczego większość nowych seriali trafiających na platformy streamingowe ma podobny mroczny klimat? Kolory produkcji filmowych często wynikają z obowiązującej w branży mody.

– W korekcji obrazu, tak jak wszędzie, są trendy, za którymi się podąża. Od dłuższego czasu cenione są np. filmy nagrywane na prawdziwym filmie, a nie zapisywane cyfrowo na dysku. Bywa nawet tak, że jak coś zostało nagrane cyfrowo, to celowo dodaje się ziarno, aby obraz był przyjemniejszy dla oka – zaznacza.

Stworzony dla profesjonalistów

Andrzej Lewkowicz związany jest z warszawskim studiem postprodukcji MIŁO, które realizuje prace postprodukcyjne dla znanych marek i artystów. Studio ma w portfolio współpracę przy wielu popularnych teledyskach, spotach czy innych formach filmowych, m.in. zajmowało się postprodukcją nominowanego do Oscara krótkometrażowego filmu "Sukienka".

ASUS stworzył najwyższej jakości sprzęt, który fenomenalnie sprawdza się w pracy kreatywnej. Myślę, że już na stałe będzie wspomagał mnie przy postprodukcji obrazu

Andrzej Lewkowicz

Kreatywna praca nad obrazem wideo wymaga sprzętu, który poradzi sobie z wymagającymi projektami i ich renderowaniem. – Jeszcze parę lat temu trudno było wykonywać ten zawód poza biurem. Tylko duże komputery stacjonarne mogły poradzić sobie z takimi zadaniami. Laptopy najzwyczajniej nie dawały sobie rady – przyznaje specjalista ds. postprodukcji obrazu.

Ale dziś to już przeszłość. ASUS stworzył komputer przenośny dla profesjonalistów. Model ProArt Studiobook Pro 16 odpowiada na ich potrzeby i najbardziej wymagające wyzwania.

– Z takim sprzętem nie muszę przesiadywać w biurze, ale mogę pracować w dowolnym miejscu lub po prostu udać się z projektem do klienta. Ten komputer daje pełną mobilność – twierdzi Andrzej Lewkowicz. I dodaje. – Laptop, który sprawdzi się w mojej pracy, musi posiadać przede wszystkim bardzo dobrą kartę graficzną oraz szybki procesor. Kluczowy jest też odpowiedni ekran.

Kolory jak żywe

ASUS ProArt Studiobook Pro 16 spełnia wszystkie te wymagania. To sprzęt, który wyróżnia się designem, dbałością o detale, funkcjonalnością oraz wydajnością. W maksymalnej konfiguracji oferuje 8-rdzeniowy procesor Intel® Xeon®, kartę graficzną klasy profesjonalnej NVIDIA RTX™ A5000 oraz ogromną pamięć 64 GB.

Jako pierwszy laptop na świecie jest wyposażony w 16-calowy wyświetlacz OLED HDR o proporcjach 16:10 i rozdzielczości 2500x1600 pikseli. Pokrywa on 100 proc. przestrzeni barw DCI-P3, co gwarantuje tak ważne w pracy przy postprodukcji obrazu nieskończony kontrast, wyjątkowe odwzorowanie kolorów oraz szerokie kąty widzenia.

Co ważne, takie parametry producentowi udało się zmieścić w naprawdę kompaktowych gabarytach. Obudowa ma zaledwie 23 mm w profilu, a urządzenie waży tylko 2,4 kg. Przenośne studio graficzne bez problemu spakujemy zatem do plecaka i rozłożymy się z nim w dowolnym miejscu.

To, jak ważny dla producenta jest komfort pracy profesjonalistów, udowadniają też inne rozwiązania zastosowane w ProArt Studiobook Pro 16.

– Ogromnym udogodnieniem jest funkcja ASUS Dial, czyli wbudowanego pokrętła, które pozwala nie tylko precyzyjnie obrabiać treści wideo, ale też można przypisać mu dowolne funkcje w różnych programach. Wielką zaletą są też trzy przyciski na touchpadzie. Zwykle w laptopach mamy dwa, ale np. w programach 3D, gdzie rotuje się kamerę, trzeci przycisk jest nieoceniony – podkreśla artysta.

Sprzęt skrojony na miarę

Powiększony touchpad pozwala też na jego obsługę rysikiem, co zapewnia intuicyjne sterowanie podczas rysowania i pisania. Laptop wyposażony jest również w oprogramowanie ProArt Creator Hub, czyli centrum jego sterowania. Dzięki tej funkcji możemy ustawić wszystkie parametry ekranu, skalibrować go oraz w pełni spersonalizować. W Hubie znajdziemy też szereg ustawień dotyczących wydajności komputera, a także podgląd parametrów pracy podzespołów.

Co ważne, laptop nawet podczas obciążenia wieloma skomplikowanymi zadaniami pracuje niemal bezgłośnie. Zapewnia to autorski system chłodzenia ASUS IceCool Pro. Bez podłączenia ładowarki do sieci komputer spokojnie wystarczy nam na 8–9 godz. użytkowania.

Wygodę pracy zapewnia dodatkowo klawiatura z osobną sekcją numeryczną. Laptop wyposażony jest w technologie Wi-fi 6 i Bluetooth 5, które gwarantują stabilne połączenie w każdych warunkach. Sprzęt posiada też bardzo dużą liczbę złącz: dwa porty USB 3.2 Gen 2, dwa USB-C (jeden DisplayPort z Power Delivery, drugi Thunderbolt 4), HDMI 2.1, czytnik kart SD, gniazdo RJ-45 LAN oraz audio jack. Warto też wspomnieć o praktycznej zasłonie kamery internetowej, która zapewnia prywatność użytkownikowi.

Mówiąc wprost, ProArt Studiobook Pro 16 to laptop od profesjonalistów dla profesjonalistów. – ASUS stworzył najwyższej jakości sprzęt, który fenomenalnie sprawdza się w pracy kreatywnej. Myślę, że już na stałe będzie wspomagał mnie przy postprodukcji obrazu – twierdzi Andrzej Lewkowicz.

Więcej o nowym laptopie ASUS znajdziemy na stronie producenta .

uwaga

Niektóre elementy serwisu mogą niepoprawnie wyświetlać się w Twojej wersji przeglądarki. Aby w pełni cieszyć się z użytkowania serwisu zaktualizuj przeglądarkę lub zmień ją na jedną z następujących: Chrome, Mozilla Firefox, Opera, Edge, Safari

zamknij
Wyłącz Adblocka, aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony.